
„Ucho pływaka”
W Polsce termin „ucho pływaka” wciąż nie jest tak znany jak zagranicą, co nie znaczy, że Polacy nie zmagają się z tym problemem. „Ucho pływaka” to zapalenie przewodu słuchowego ucha zewnętrznego wywołane nadmierną ekspozycją ucha na działanie wody i wilgoci. Nazwa wiąże się oczywiście z pływakami, których schorzenie dotyka najczęściej i niestety wymaga przymusowej przerwy w aktywnym pływaniu. Warto jednak podkreślić, że „ucho pływaka” dotyka również inne osoby. Do zachorowania może dojść również w miejscach o odwyższonej wilgotności powietrza i wysokiej temperaturze, np. podczas przebywania w saunie czy w krajach tropikalnych.
Do podrażnienia przewodu słuchowego ucha zewnętrznego może dojść także w momencie używania patyczka higienicznego, co może prowadzić do zapalenia i groźnych powikłań. Podobnie jest w przypadku zażywania kąpieli w brudnych zbiornikach wodnych czy niedostatecznego osuszenia ucha po wyjściu z wody. „Ucho pływaka” może zatem dotknąć każdego, również dzieci. Niestety schorzenie to wiąże się nie tylko z dyskomfortem, ale również z bólem, obrzękiem, swędzeniem, a nawet z gorączką.
Przyczyna „ucha pływaka”
Przyczyną ucha pływaka mogą być grzyby i bakterie , które z powodu nadmiernej wilgoci mają sprzyjające warunki do rozwoju.
Objawy „Ucha pływaka”
Uciążliwe uczucie zatkania ucha
Uczucie swędzenia
Ból ucha (nasilający się podczas jedzenia i picia)
Nieprzyjemne uczucie wycieku z ucha
Gorączka
Złe samopoczucie
Krople zapobiegające „uchu pływaka” dostępne w aptekach pod koniec czerwca!